20 września, 2013


Koszyczek musi być....
tak,tak,tak...musi byc i to nie jeden.Stwierdzam,że to bardzo emocjonujace,ciekawe i bardzo zajmujące zajęcie pleść koszyczki z papierowej wikliny....
Myslę,że idzie mi coraz lepiej ,ale spacerując po różnych blogach -stwierdzam,że duuuużo mi brakuje do doskonałości.
Poniżej kolejny efekt moich pleciug ;))


 

pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. koszyczek piękny i moim zdaniem jest doskonały:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszyczek baardzo mi się podoba:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję bardzo za miłe słówka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Bozenko :) dziekuje za wizyte na moim blogu, juz dopisalam sie do obserwowania twojego, bo pieeeekne prace u Ciebie!!! Koszyczki rewelacyjne, jak na poczatkujaca pleciuge tworzysz cudne plecionki :)
    A co najbardziej mnie urzeklo to jakosc zdjec, sa swietne, widac,ze masz duze doswiadczenie w robieniu fotek,a to bardzo wazne przy promowaniu swoich prac.
    Wielkie brawa, pozdrawiam cieplo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :))
Bożenka