Jeszcze lato więc kolory...kolory
Wena na malowanie nie opuszcza mnie.Chciałabym spróbować wszystkiego.Oczywiście nie wszystko namaluję,bo po prostu nie wiem jak,ale jestem na dobrej drodze do tego, aby zgłębić tajniki machania pędzelkiem i używaniem pigmentów zawartych w farbkach akwarelowych :)
Patrzę przez okno i obserwuję jak zmienia się przyroda,jak wszystko dookoła nabiera innego charakteru,barwy.Trochę to analogiczne do człowieka-mijają dni,lata i niby ten sam człowiek a jednak nie-to zupełnie coś innego.zmieniamy sie jak przyroda ,na które działa wiatr,słońce,deszcz,temperatura.Z tym,ze u człowieka aby się mienił muszą zadziałać inne czynniki chociaż temperatura i deszcz też na peno mają wpływ...hahahaha.Jednak u ludzi dochodzą jeszcze inne czynniki-to proces bardziej skomplikowany.
Wracając do malunków dzisiaj kolejna porcja .Jedne bardziej mi się podobaja inne mniej,ale wszystkie chciałam namalować,bo czegoś tam chciałam się nauczyć....:)
Zdjęcia referencyjne -darmowe pochodzą ze strony :
https://pixabay.com/pl/











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz :))
Bożenka